STROBBING, CZYLI MODELOWANIE TWARZY ŚWIATŁEM


Dzisiaj post inny niż zwykle. Przychodzę do Was tym razem z makijażem. Pokażę Wam moją propozycję na imprezę, bądź zbliżającego się wielkimi krokami sylwestra. 

Makijaż który wykonałam to połączenie mocno podkreślonego oka graficzną kreską, ciemnych ust i modelowania światłem, czyli tzw. strobbing'u. 

Zacznijmy od początku... 


1. Na oczyszczoną twarz nakładam bazę pod makijaż - Lirene No Pores

2. Podczas, gdy nasza baza wtapia się w skórę, zabieram się za oko. Całą ruchomą powiekę pokrywam bazą MAC Painterly, a następnie nakładam mój ulubiony cień L'oreal Color Rich 204 NUDE i zabieram się za kreskę, do której używam eyelinera MAC blacktrack. Dolną linię rzęs podkreślam cieniem z paletki MAC Burgundy kolor Sketch.

3. Czas na skórę! Fluid, który dzisiaj wybrałam to Lirene Perfect Tone w kolorze 110 light. Nakładam go delikatnie zwilżoną gąbeczką - mój ulubiony sposób aplikacji podkładów. 

3. Korektor - dajemy pod oczy, na brodę, między brwi, a także na grzbiet nosa, dzięki czemu nie tylko ukrywamy niedoskonałości, ale także konturujemy twarz. Dzisiaj użyłam Lirene  Be Perfect, który zakończony jest małą gąbeczką, co ułatwia nam jego nakładanie. Ja często robię to także pędzelkiem, a całość wklepuję gąbeczką, taką samą jak używam do podkładu. 

4. Całość twarzy matowię pudrem mineralnym Lirene City Mat (01 transparentny). 

5. I przyszedł czas na... STROBBING! 💎 


Lubię, gdy w moim makijażu jest jakiś błyszczący element. Czasem są to same oczy, lecz bardzo często w swoim codziennym makijażu stosuję modelowanie światłem. Dzisiaj pokazuję Wam makijaż wieczorowy, więc przemyciłam w nim i jedno i drugie - wszystko się błyszczy! 
Rozświetlacz nakładamy w miejscach, które zaznaczyłam na powyższym zdjęciu - kości policzkowe, broda, łuk kupidyna, grzbiet nosa, a także łuk brwiowy. Do strobbingu użyłam mineralnego rozświetlacza Lirene Shiny Touch. Możemy go używać nie tylko na policzki, ale także jako cień do oczu. 
Dzięki strobbingu nasz makijaż wygląda świeżo i promiennie. Świetnie sprawdza się w codziennym delikatnym makijażu (delikatny make-up no make-up podkreślony "światłem" wygląda przepięknie!), a także w wieczorowym, do którego używamy ciemniejszych kolorów i mocniej podkreślamy buzie makijażem. 


6. Brwi podkreślam pomadą z Inglota w kolorze 19. 

7. Na ustach konturówka z Golden Rose w kolorze 52. Zainspirowałam się kolorem kwiatów, które wykorzystałam do zdjęć. 

Pobawiłam się z makijażem, więc czas na zdjęcia. Próbowałam jak najlepiej złapać na zdjęciach efekt strobbingu, dajcie znać jak Wam się podoba! 










A Wy używacie modelowania światłem w swoich makijażach? Lubicie? 


💄 Kosmetyki, których użyłam do makijażu: 

- baza Lirene No Pores
- podkład Lirene Perfect Tone 110 natural
- puder mineralny Lirene City Mat 01 transparentny 
- mineralny rozświetlacz Lirene Shiny Touch 
- korektor Lirene Be Perfect 
- cień L'oreal Color Riche 204 nude
- baza pod cienie MAC Painterly Pro Longwear
- eyeliner MAC blacktrack
- paletka cieni MAC Burgundy, kolor sketch
- pomada do brwi Inglot kolor 19
- kredka do ust Golden Rose kolor 52

6 komentarze:

  1. Makijaż wyszedł Ci pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz, dziękuje za ,,małe'' podpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny makijaż :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. super zdjęcia. Jak robisz te strzałki na nich ?

    OdpowiedzUsuń