NASZYWKOWE SZALEŃSTWO


Jestem prawdziwym zmarzluchem. Gdy przychodzi ochłodzenie to od razu wyciągam z szafy grube swetry i ciepłe kurtki. W dzisiejszej stylizacji przedstawiam Wam mój nowy nabytek - długą, czarną kurtkę, o nietypowej jak dla mnie długości. Jest to mój pierwszy tak długi płaszcz, lecz zamówiłam go z myślą o wyjeździe w góry, który już tuż tuż. Obawiałam się trochę, jak będę w niej wyglądać i czy będę się dobrze w niej czuć. Ale okazało się, że jest strzałem w dziesiątkę! Jest w miarę cienka, lekka, ale bardzo ciepła ze względu na puch. A do tego grzeje prawie do połowy łydki. Na zimowe spacery będzie idealna! 
Aby nieco wydłużyć nogi i wysmuklić stylizację wybrałam buty na koturnie. Bazą dzisiejszej stylizacji jest prosty, biały sweterek i klasyczne jeansy urozmaicone naszywkami, które fajnie zgrywają się z aplikacjami na płaszczu. Całość idealna na bieganie po mieście w chłodniejsze, zimowe dni. 


płaszcz, spodnie - Denley || sweterek - Stradivarius || zegarek - Michael Kors || buty - Tally Weijl 


uwaga, uwaga... 

Na hasło MISHMASH10 otrzymacie 10% rabatu na zakupy w sklepie DENLEY.PL 
(rabat ważny do końca 2016 roku!) 













7 komentarze:

  1. Widać, że ciepła ta kurtka. W zasadzie płaszcz. Dla zamrźlucha w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nic dodać nic ująć...fantastyczny look:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super jest ta kurteczka! Też jestem niestety zmarzluchem i zawsze jak wychodze ubieram się na 'cebulkel :D
    sensiblees.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny look! Tez jestem zmarzluchem ale jednak stawiam na trochę krótsze kroje :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń