Moja mała Lakieromania

Zdecydowanie należę do grupy lakieromaniaczek. Uwielbiam malować paznokcie i co chwilę je zmieniać - różne wzory, kolory, dodatki to coś co lubię :) Moja kolekcja lakierów liczy już ponad 100 i zajmuję jedną, wielką szufladę w moim pokoju. Jednak te, które pokaże Wam dzisiaj są moimi ulubionymi, ze względu na trwałość, cenę i szeroką gamę kolorystyczną. Do tych ulubionych należą dwie marki - Golden Rose i Safari. Dodatkowo pokażę Wam moje trzy perełki do pielęgnacji i utrwalenia manicure, których używam niezmiennie od długiego czasu.




LAKIERY GOLDEN ROSE

Lubię je przede wszystkim za trwałość i cenę. Nowy, świeży lakier utrzymuję się na paznokciach nawet do 7 dni. Jest to okres, którego nie wytrzymują niektóre o wiele droższe lakiery. Gama kolorystyczna jest ogromna. Neony, brokaty, piaski, pastele, perłowe - wszystko czego dusza zapragnie. Ceny lakierów wahają się od 4 do 13 zł. Ja najbardziej lubię te w dużych buteleczkach za ok 4 zł. Ich w swojej kolekcji mam zdecydowanie najwięcej. Moim faworytem jest neonowy róż, który bardzo często gości na moich paznokciach. Z dostępnością produktów tej firmy nie ma żadnych problemów. U mnie, we Wrocławiu kupuję je zazwyczaj na stoisku w Magnolia Park. Można je również zakupić bez wychodzenia z domu na stronie internetowej firmy.






LAKIERY SAFARI

Lakiery te poznałam już jakiś czas temu, gdy kupiłam kilka kolorów na spróbowanie na miejscowym targu. Po cenie nie spodziewałam się żadnej rewelacji, ale ku mojemu zaskoczeniu są naprawdę fajne. Kosztują (przynajmniej u mnie we Wrocławiu) całe 3zł. Nie są one aż tak trwałe, jak te o których wspominałam wyżej, ale jak na taką cenę dają rade. Na paznokciach utrzymują się nawet 5 dni. Intensywność barwy zależy od koloru - jednym wystarczą 2 pokrycia, inne niestety potrzebują aż 3 pociągnięć pędzelkiem. Z Safari uwielbiam błękit (na zdjęciu dwie sztuki), który przepięknie wygląda na paznokciach, ma intensywny ocień i już po dwóch warstwach wygląda dokładnie tak jak w buteleczce. Jest częstym gościem mojego manicure.






PIELĘGNACJA I UTRWALANIE

Zawsze przed nałożeniem koloru maluję paznokcie bazą, aby płytka nie zżółkła i przy zmywaniu kolor nie rozmazywał się po całym palcu. Do tego używam odżywki Eveline 8w1, która dla mnie jest najlepsza i nic nie jest w stanie jej dorównać. Dzięki niej moje paznokcie są mocne i długie. Wiele razy słyszałam "Ładne masz tipsy", lecz nie robiłam sztucznych paznokci od wielu lat ;) To wszystko zasługa odżywki. Warto o niej napisać coś więcej, więc osobna recenzja na pewno się tutaj pojawi. 
Po nałożeniu koloru na paznokcie zawsze utrwalam je topem z Essence. Są one nie drogie,a  dobre. Utrzymują lakier w lepszym stanie i powodują, że manicure jeszcze dłużej wygląda świeżo i ładnie. Najchętniej używam topu przyśpieszającego wysychanie (błękitny). Nabłyszcza i chroni. Posiadam również top z tej samej serii, który nadaję paznokciom wygląd żelowych (różowy). Jest równie dobry, lecz przy jego użyciu musimy dłużej czekać na wyschnięcie lakieru. Ich cena to ok 10zł za sztukę. 





A Wy po jakie lakiery do paznokci najchętniej sięgacie? Macie swoich faworytów? Dajcie znać, a nóż dołączą do mojej kolekcji ulubionych...:)


7 komentarze:

  1. Spora ta Twoja kolekcja :-) Miałam kiedyś brzoskwiniowy lakier z Golden Rose (ten w dużej buteleczce), ale na moich paznokciach trzymał się tylko jeden dzień i od razu odpryskiwał. Poluję teraz na lakiery piaskowe z GR. A moimi ulubieńcami lakierowymi są obecnie lakiery z Miss Sporty Clubbing. Póki co najbardziej mi odpowiadają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj,przysiadłabym sobie przy tej Twojej lakierowej szufladzie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam sporo od WIBO i je lubię, a z GR to jakoś najbardziej lubię te takie w średniej wielkości buteleczkach :) A na Safari trafiłam dopiero rok temu jak byłam nad morzem i jakoś nie byłam przekonana, ale po pierwszej buteleczce na następny dzień wróciłam jeszcze po kilka kolejnych :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio zaopatrzyłam się w Eveline 8w1, po przeczytaniu pozytywnych recenzji na temat działania na rozdwajanie się płytki - teraz się z nią nie rozstaję i także służy mi jako baza. Do lakierów Golden Rose niestety nie mam już dostępu, za to znalazłam nowe, moim zdaniem porównywalnie dobre KIKO. Jeżeli będziesz miała kiedyś możliwość, polecam wypróbowanie. : )

    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam w posiadaniu tez gel XXXL ;) jest świetny. Widze ze masz duzo lakierów safari ;) tez je używam. Mają super konsystencje i dobrze sie rozprowadzają. Tylko niestety krótko trzymają na paznokciech. Ale lakier z safari i zel XXXL super połaczenie ;) Zapraszam do mnie ;)http://inspiracje-pazurkowe.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń