Czarna panterka

Nie cierpię zimy! Nie cierpię wpadać w zaspę lodowatego puchu, gdy rano wychodzę z domu na uczelnie. Nie cierpię zakładać na siebie dziesięciu warstw, by tylko nie zmarznąć. Nie cierpię minusowych temperatur za oknem. Na szczęście tegoroczna zima nie zechciała do nas przyjść, co akurat bardzo mnie ucieszyło. 10 stopni na plusie, słoneczko, wiosenna aura - taką zimę mogę nawet polubić ;) W dzisiejszej stylizacji połączyłam swój ulubiony, panterkowy wzór z ponadczasową czernią. Zarzuciłam na siebie najcieplejszą parkę świata, proste, czarne kalosze i gotowe!







parka - Goodlookin || sweterek - New Yorker || spodnie - Stradivarius || kalosze - Decathlon || zegarek - all


15 komentarze:

  1. Fajny blog. ;)
    Obserwujemy?
    http://msunseenxo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny zestaw, bardzo podoba mi się parka.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem tu po raz pierwszy, ale kochana zachwycasz :) Świetna stylizacja i oczywiście obserwuje :)
    Buziaki i udanej zabawy sylwestrowej :*

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm, zmysłowo i wygodnie, bardzo podoba mi się panterka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny zestaw :)

    Uwielbiam parki, panterki i kalosze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam decathlony...Czy Twoje też tak ciężko się sciagają, zwłaszcza z gołej nogi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jeju, TAAAK! na gołych stopach ich nie noszę, ale ściągnięcie ich z nogi to prawdziwy wyczyn :D

      Usuń
    2. Cha, Cha! Witaj w klubie:) Ja też mam z nimi siłownię, ale to wina mojego wysokiego podbicia. Kupiłaś swój rozmiar, czy większe? I- jaką techniką je ściagasz? Noga o nogę, czy rękoma- o ile radzisz sobie sama:)?

      Usuń
  7. Mam do Ciebie ogromną prośbę. Czy mogłabyś zdradzić jakiego rozmiaru jest kurtka? Przymierzam się do zakupu granatowej jednak na stronie nie jest przedstawiona na osobie i mam problem ;) Byłabym bardzo wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje bardzo. Świetna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń